Farba pozostaje najprostszym sposobem wykończenia ściany, a tapeta pozwala stosunkowo szybko wprowadzić do pomieszczenia kolor lub wzór. Nie są to jednak jedyne możliwości. Coraz częściej jedna ze ścian w salonie, sypialni czy holu staje się ważnym elementem całej aranżacji i jest wykańczana materiałem, który sam w sobie pełni funkcję dekoracyjną.
Do wyboru mamy drewno, lamele, beton architektoniczny, kamień, panele przestrzenne oraz duże płyty WPC. Każde z tych rozwiązań daje inny efekt, dlatego materiał powinien być dopasowany nie tylko do stylu wnętrza, ale też do wielkości pomieszczenia, oświetlenia oraz znajdujących się w nim mebli.
Jedna mocniejsza ściana zamiast wielu dekoracji
Wyrazista powierzchnia najlepiej wygląda wtedy, gdy ma jasno określoną rolę. W salonie naturalnym miejscem jest ściana za telewizorem lub sofą, w sypialni powierzchnia za łóżkiem, natomiast w jadalni tło dla stołu.
Nie zawsze warto pokrywać takim materiałem wszystkie ściany. Marmur, ciemny kamień lub intensywny rysunek drewna powtórzony w całym pomieszczeniu może przytłoczyć przestrzeń. Jedna dobrze zaprojektowana płaszczyzna zazwyczaj wystarczy, aby nadać wnętrzu wyraźny charakter.
Pozostałe powierzchnie mogą być spokojniejsze. Dzięki temu ściana dekoracyjna nie konkuruje z podłogą, meblami, zasłonami i oświetleniem.
Duże płyty pozwalają ograniczyć liczbę podziałów
Jednym z kierunków stosowanych we współczesnych wnętrzach są płyty węglowe WPC. Ich duży format pozwala stworzyć rozległą powierzchnię bez siatki fug charakterystycznej dla niewielkich płytek. Ma to szczególne znaczenie przy wzorach inspirowanych marmurem, kamieniem i drewnem.
Przy prawidłowo wykonanym montażu miejsca połączenia płyt są bardzo mało widoczne, natomiast kontynuacja wzoru pozwala uzyskać efekt jednej spójnej kompozycji. Dostępne warianty takich powierzchni można zobaczyć tutaj: https://wallcore.pl/kategoria-produktu/plyty-weglowe-wpc/.
Przed zakupem dobrze jednak zastanowić się nad całym układem ściany. Telewizor, półki, kinkiety, gniazdka i zabudowa meblowa wpływają na to, w którym miejscu najlepiej rozpocząć montaż i gdzie powinny znaleźć się najbardziej charakterystyczne fragmenty wzoru.
Marmur, beton czy drewno?
Wzór warto dobierać do charakteru pomieszczenia. Jasny marmur dobrze współgra z prostymi meblami, czernią, beżem i drewnem. Może rozświetlić wnętrze i stworzyć bardziej eleganckie tło, ale przy mocnym użyleniu nie potrzebuje wielu dodatkowych ozdób.
Beton jest spokojniejszy. Szare i piaskowe powierzchnie dobrze wyglądają w nowoczesnych salonach, gabinetach oraz wnętrzach inspirowanych stylem loftowym. Wcale nie muszą sprawiać wrażenia chłodnych - wystarczy połączyć je z drewnem, miękkimi tkaninami i ciepłym światłem.
Powierzchnie drewnopodobne sprawdzają się tam, gdzie zależy nam na bardziej przytulnym efekcie. W sypialni mogą stworzyć tło za łóżkiem, a w salonie ocieplić prostą zabudowę telewizyjną.
Próbka daje więcej informacji niż zdjęcie
Materiał oglądany na ekranie może wyglądać inaczej po zamontowaniu na całej ścianie. Wpływają na to światło dzienne, barwa lamp, kolor podłogi oraz odbicia od pozostałych powierzchni.
Próbkę najlepiej ustawić pionowo w docelowym miejscu i obejrzeć o kilku porach dnia. W ten sposób łatwiej ocenić rzeczywisty odcień oraz połysk. Szczególnie przy większej powierzchni nawet niewielka różnica koloru może mieć duży wpływ na odbiór całego pomieszczenia.
Przygotowanie ściany nadal jest podstawą
Nowoczesny materiał nie naprawi źle przygotowanego podłoża. Powierzchnia powinna być stabilna, równa, czysta i odpowiednio przygotowana do zastosowanego sposobu montażu. Luźna farba, odpadający tynk czy większe nierówności trzeba usunąć przed rozpoczęciem dalszych prac.
Ważne jest również wcześniejsze zaplanowanie narożników i zakończeń. Przy płytach z kontynuacją wzoru należy zachować prawidłową kolejność elementów, aby rysunek płynnie przechodził przez całą powierzchnię.
Ściana nie musi być wypełniona półkami i dekoracjami, żeby przyciągała uwagę. Często znacznie lepszy efekt daje jedna duża, spokojna płaszczyzna, odpowiednio dobrana do podłogi, mebli i światła. Dzięki temu wnętrze zyskuje charakter, ale pozostaje uporządkowane i łatwe do późniejszego przearanżowania.
